image image image image
Tablice ogłoszeniowe Nowe tablice ogłoszeniowe...
Spotkanie Młodych XXI Spotkanie Młodych w Wołczynie galeria zdjęć....
Szkoła Życia Chrześcijańskiego Zapraszamy na sesje letnie 2014
Dni odnowy wewnętrznej W tym tygodniu przypada: pierwszy piątek i sobota miesiąca...
„Hospicjum św Antoniego w Nowej Soli dostało się w posiadanie Kapucynów Prowincji Krakowskiej częściowo drogą przypadku, częściowo dzięki sprytowi o. Zygmunta Nestorowskiego.
(...) Otóż w Wielkim Poście 1947 r. spotkał się o. Zygmunt w pociągu z Księdzem Magistrem Romanem Kostikowem, dziekanem z Nowej Soli. W finale tej rozmowy ks. Kostikow zaprosił o. Zygmunta z rekolekcjami do Nowej Soli. W czasie tych rekolekcji ks. Kostikow doszedł do wniosku, że dobrze by było mieć na stałe, jako pomoc w parafii, zakonników.
Z obserwacji o. Zygmunta, nabrał przekonania, że Kapucyni będą najmniej wymagający. Wszystko składało się dobrze. Przy ul. Nowotki stoi wielki kościół poewangelicki, w dobrym stanie, dopiero co wyświęcony i wzięty w zarząd katolickiej parafii. Kapucyni mogliby stworzyć przy tym kościele bazę wypadową, coś w rodzaju klasztoru i byłaby pomoc dla parafii, w której szkoły czekały na katechetów, no i dla dekanatu zapewniona pomoc w spowiadaniu wiernych. Sugestie takie trafiły do przekonania o. Zygmuntowi. O. Zygmunt, ówczesny administrator niewielkiej parafii Niegosławice w powiecie szprotawskim, znalazł się w swoim żywiole. Szybko omówił sprawy z o. Prowincjałem, o. Alojzym Wojnarem i postanowiono w jesieni 1947 r. stanąć do pracy na tej nowej placówce.

(...) Z początkiem września 1947 r. o. Zygmunt żegna dotychczasową swoją parafię Niegosławice i sprowadza się do Nowej Soli, niedługo potem przybyli Ojcowie – Euzebiusz Kawalla i Kornel Gadacz. Obsada nowej placówki była wyśmienita. Młodzi, wszechstronnie uzdolnieni i pełni zapału Ojcowie ruszyli na podbój Nowej Soli. I zdobyli ją na każdym odcinku.
(...) Ojcowie mieli tu pracy pełne ręce. Oprócz pracy w kościele św. Antoniego trzeba było wydatnie pomagać w kościele parafialnym św. Michała, nie mówiąc o szkołach, tak podstawowych, jak i średnich.
Po roku o. Kornela Gadacza zastąpił o. Bonawentura Hagel, urodzony pedagog i spec od matematyki. Tymi to zdolnościami o. Bonawentura nie tylko podbił serca uczniów z Liceum Pedagogicznego, w którym był katechetą, ale zmusił do szacunku, po prostu zaimponował im swoją wiedzą.
W miesiącach wakacyjnych 1948 r. znów nastąpiła zmiana w obsadzie placówki. (...) O. Zygmunt został powołany na vice-magistra nowicjatu, a jego miejsce w Nowej Soli zajął brat – o. Florian Nestorowski. (...) Uzyskał [on] pozwolenie na odbudowę zniszczonego szpitala przy ul. Ewangelickiej. Wspomniany budynek został przyznany Kapucynom pismem Miejskiej Rady Narodowej w Nowej Soli z dnia 14 IX 1947 r.
(...) O pracy Kapucynów w Nowej Soli w tym okresie można powiedzieć krótko: Ojcowie obrabiali Nową Sól we wszystkich dziedzinach duszpasterstwa (oprócz kancelarii) w 80 % .

(...) OO. Kapucyni postanowili starać się o parafię przy kościele św. Antoniego. Chodziło o to, by w razie rozwiązania Zakonów, wypędzenia zakonników z klasztorów, a z taką ewentualnością trzeba się było w tym czasie liczyć, Kapucyni mogliby się ostać przynajmniej przy parafii. (...) Parafia kapucyńska w Nowej Soli powstała.
(...) Po śmierci ks. Romana Kostikowa [luty 1950 r.], Administrator Apostolski Dolnego Śląska ks. Karol Milik zaproponował Kapucynom tymczasowy zarząd osieroconej parafii. (...) Zaproponował o. Prowincjałowi, by o. Florian Nestorowski, ówczesny superior i rektor kościoła św. Antoniego, jako Kurii dobrze znany, podjął się obowiązku tymczasowego zarządu parafią. Tak się też stało. O. Florian był więc de iure administratorem parafii, de facto jednak pełnił z wielką gorliwością obowiązki proboszcza przysłany w tym celu przez o. Prowincjała, o. Romuald Szczałba.
I tak Kapucyni zostali panami, w całym tego słowa znaczeniu, parafii Nowa Sól. O. Florian postanowił okazję wykorzystać. I trzeba mu przyznać, zrobił to wspaniale. Wykazał tu dużo energii i sprytu dyplomatycznego. Słowem, w niedługim czasie, Nowa Sól została podzielona na dwie parafie: św. Michała i św. Antoniego. A miało to miejsce w lipcu 1950 r. Od pierwszego września 1950 r. nowopowstała parafia św. Antoniego pod zarządem Kapucynów zaczęła żyć swoim życiem niezależnym. Ponieważ zaś i tu, i tu, pracowali Kapucyni, operacja odbyła się bez wielkiego bólu. Najwięcej odczuli podział organista i kościelny z parafii św. Michała. Długo jeszcze po tym ronili łzy. Ale stało się.
Wszystko ma swój koniec. I okres jedynowładztwa kapucyńskiego w Nowej Soli miał niebawem się skończyć. Wiosną 1951 r. Kuria Arcybiskupia we Wrocławiu przysłała na stanowisko administratora parafii św. Michała ks. Dionizego Barana”. [Z Kroniki Klasztoru Kapucynów w Nowej Soli.]

Po kilku miesiącach duszpasterzowania w Nowej Soli, został on przeniesiony do Wrocławia, na funkcję kaznodziei katedralnego. W tym samym czasie, w czerwcu 1951r., Kuria Arcybiskupia Wrocławska zaproponowała O. Prowincjałowi – Remigiuszowi Krancowi, żeby Kapucyni objęli cały dekanat kożuchowski. Propozycja została przyjęta. Dziekanem w Kożuchowie mianowano o. Peregryna Malinowskiego. Administratorem parafii św. Michała w Nowej Soli został o. Hieronim Warachim, a jego wikarym o. Mieczysław Witkowski. Administratorem parafii Nowe Miasteczko, Miłaków i Borów Wielki mianowano o. Andrzeja Zaklikiewicza. W Mirocinie Górnym administratorem był o. Wacław Miler.
Nastąpiła też zmiana w obsadzie placówki przy kościele św. Antoniego. Odszedł dotychczasowy jej przełożony i pierwszy proboszcz o. Florian Nestorowski, wraz z o. Euzebiuszem Kawallą, a na ich miejsce przybyli: o. Zbigniew Stępkowski na stanowisko gwardiana i administratora parafii oraz o. Apolinary Borkowski, jako prefekt i wikariusz. Miało to miejsce 22 lipca 1951r.
Kroniki podają, że w latach powojennych, dłużej lub krócej, Kapucyni na Ziemiach Odzyskanych prowadzili ponad 80 parafii. W latach 1951 – 1959 sami obsługiwali cały dekanat kożuchowski. W samej Nowej Soli obsługiwali wtedy oprócz kościoła parafialnego św. Michała i św. Antoniego, kościół św. Barbary, najstarszy na terenie nowosolskim kościół św. Szymona i Judy Tadeusza w Rudnie, a także kaplice: w Kiełczu, Przyborowie i Stanach, oraz szkoły w Lubieszowie, Modrzycach i na Pleszówku. Z biegiem lat, zorganizowane parafie oddawane były kapłanom diecezjalnym.
W roku 1971, w związku z reorganizacją diecezji, Nowa Sól przeszła z archidiecezji wrocławskiej do diecezji gorzowskiej. Od tego czasu, do dziś, Kapucyni obsługują Studzieniec, należący niegdyś do parafii Mirocin Górny. Natomiast w samym mieście prowadzą obecnie duszpasterstwo parafii św. Antoniego wraz z kościołem filialnym św. Barbary.
Katechizacją objęte są następujące szkoły na terenie parafii: Podstawowa nr 1, Podstawowa nr 6, Podstawowa Specjalna i Gimnazjum nr 9, Podstawowa w Studzieńcu, Gimnazjum nr 1, Ponadgimnazjalna nr 1 „Elektryk”, Ponadgimnazjalna nr 3 oraz 4 przedszkola.
Rozwija się duszpasterstwo różnorodnych grup parafialnych.

Warto zobaczyć

--------------------------------------------------
---------------------------------------------------
--------------------------------------------------
---------------------------------------------------
--------------------------------------------------

Licznik odwiedzin


Dzisiaj90
Wczoraj110
W tygodniu200
W miesiącu5306
Łącznie wizyt (od 17 marca 2012)240400

Currently are 3 guests online